Płukanie uszu w domu – bezpieczne czy nie?

lek. Robert Morawskilaryngolog

Problem z nadmiernym gromadzeniem się woskowiny w uchu dotyczy wielu osób, jednak próby jej usuwania czy to poprzez płukanie uszu wodą, czy czyszczenie uszu patyczkami mogą się skończyć niepowodzeniem lub wręcz doprowadzić do zatkania ucha. Woskowina pod wpływem wody pęcznieje, a z kolei patyczek kosmetyczny upycha ją głębiej w kanale słuchowym.
Płukanie uszu – kiedy jest zalecane i jak należy je wykonać?

Płukanie uszu jest bardzo starym, wciąż praktykowanym sposobem oczyszczania uszu z woskowiny. Płukanie powinno się wykonywać – jeśli jest to wskazane – wyłącznie w gabinecie lekarskim. Z reguły do płukania ucha używa się dużej strzykawki typu Janette o pojemności 100 ml. Ciepłą wodę pod ciśnieniem wpuszcza się do kanału słuchowego po jego tylnej ścianie. Wraz z wodą woskowina powinna się wydostać z ucha, a uczucie zatkania, jeśli występowało, ustąpić. Po każdym takim zabiegu stan przewodu słuchowego zewnętrznego powinien zostać dokładnie oceniony.
Taki sposób czyszczenia uszu zalecany jest do przeprowadzenia w gabinetach laryngologicznych, po tym, jak lekarz oceni, że inne metody, do których należą oczyszczanie ucha ssakiem lub haczykiem usznym, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Zdecydowanie nie zaleca się stosowania tej metody w warunkach domowych z powodu braku wystarczającej kontroli nad samym przebiegiem płukania, jak i możliwości oceny jego efektów.

Dlaczego samodzielne płukanie uszu w domu jest niebezpieczne?

Samodzielne płukanie ucha w domu jest niebezpieczne z kilku powodów. Po pierwsze, nie mamy kontroli wzrokowej nad przewodem słuchowym zewnętrznym, co sprawia, że nie możemy być pewni, że to woskowina jest przyczyną zatkania ucha. W takim przypadku ten sposób czyszczenia ucha jest bezcelowy, albo wręcz niekorzystny z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta. Nieumiejętne płukanie ucha, bez kontroli wzroku, szczególnie jeśli używamy do tego strzykawki może być przyczyną perforacji błony bębenkowej spowodowanej użyciem zbyt dużego ciśnienia. Najczęściej ma to miejsce wtedy, gdy w uchu nie ma nadmiaru woskowiny i cała woda wpuszczona pod wysokim ciśnieniem do przewodu słuchowego zewnętrznego uderza prosto w błonę bębenkową, mogąc doprowadzić do jej uszkodzenia.
Po drugie, woskowina wchłania wodę i pęcznieje, prowadząc do zatkania ucha. Możemy to odczuć na przykład po kąpieli lub pływaniu. W przypadku wchłonięcia wody dochodzi do zwiększenia wilgotności w kanale słuchowym zewnętrznym, co stwarza idealne warunki do rozwoju bakterii i może się skończyć zapaleniem ucha zewnętrznego.

Po trzecie, często po płukaniu ucha zaczynamy palcem bądź patyczkiem kosmetycznym je odtykać. Takim działaniem ryzykujemy, że doprowadzimy do uszkodzenia skóry kanału słuchowego. To z kolei może skutkować rozwinięciem się ostrego stanu zapalnego w uchu zewnętrznym.

Czego używać do płukania uszu

Odpowiedź na pytanie, czego możemy bezpiecznie użyć do płukania uszu w domu, brzmi: niczego. Na ogół zapominamy, że woskowina jest naturalną wydzieliną, którą tworzą gruczoły znajdujące się w przewodzie słuchowym zewnętrznym, i że ma ona zasadnicze znaczenie w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się bakterii i rozwojowi stanów zapalnych w uchu zewnętrznym. Dzięki mechanizmom samooczyszczania ucha woskowina jest naturalnie usuwana z przewodu słuchowego zewnętrznego i dlatego też nie musimy po każdej kąpieli czyścić uszu.

Jeśli natomiast mamy skłonność do nadmiernego gromadzenia się woskowiny, jedyne, co możemy sami zrobić, to profilaktycznie stosować tłuste preparaty na bazie olejków mineralnych. Ich zaletą jest to, że rozpuszczają zbitą woskowinę i usprawniają mechanizmy samooczyszczania się uszu. Co więcej, preparaty te nie przyczyniają się do zwiększenia wilgotności w przewodzie słuchowym zewnętrznym, utrzymują jego prawidłowe pH, jak również usuwają z kanału słuchowego martwe złuszczone naskórki, które stanowią dobrą pożywkę dla bakterii.

Podsumowując – jeśli czujemy, że mamy zatkane uszy, nie próbujmy rozwiązać problemu sami. Zamiast tego powinniśmy udać się do lekarza laryngologa, który wykona wstępne badanie uszu i ustali, czy to rzeczywiście woskowina stanowi przyczynę naszej dolegliwości. Dopiero wtedy, gdy lekarz stwierdzi jej nadmiar i inne metody jej usunięcia okażą się nieskuteczne, zaleci płukanie uszu. Pamiętajmy jednak, że powinno być ono przeprowadzone w gabinecie lekarskim, na pewno nie w domu. Kierując się zasadą, że lepiej zapobiegać, niż leczyć, osoby z problemem nadmiernego gromadzenia się woskowiny w uszach powinny regularnie stosować preparaty przeznaczone do higieny uszu, co pozwoli im przeciwdziałać powstawaniu nieprzyjemnego uczucia zatkania się ucha.

Piśmiennictwo:

  1. „Otolaryngologia praktyczna”, pod red. G. Janczewskiego, Gdańsk: Via Medica 2007.
  2. Oron Y., Zwecker-Lazar I., Levy D., Kreitler S., Roth Y., „Cerumen removal: Comparison of cerumenolytic agents and effect on cognition among elderly”, Arch Gerontol Geriatr. 2011;52(2):228–232.

Przeczytaj także: