Uszkodzenie błony bębenkowej ucha patyczkiem

lek. Robert Morawskilaryngolog

Błona bębenkowa (łac. membrana tympani) jest strukturą owalnego kształtu znajdującą się w przewodzie słuchowym, która oddziela ucho zewnętrzne od środkowego. Jej powierzchnia to około 85 mm2. Jest ułożona w przewodzie słuchowym pod kątem, co sprawia, że ma większą powierzchnię niż powierzchnia światła przewodu słuchowego zewnętrznego. Jej budowa i właściwości sprawiają, że dźwięk, który dochodzi do ucha, jest wzmacniany. Jej uszkodzenia prowadzą do pogorszenia słuchu.
Czyszczenie uszu patyczkami – bezpieczne czy nie?

Kiedy samodzielnie wkładamy patyczek kosmetyczny do ucha nie mamy nad tą czynnością żadnej kontroli. Nie widzimy, jak blisko błony bębenkowej znajduje się jego końcówka. W tej sytuacji bardzo łatwo o zbyt głębokie włożenie patyczka i przypadkowe uszkodzenie błony bębenkowej. Dodatkowo gwałtowne ruchy patyczkiem mogą uszkodzić delikatną skórę przewodu słuchowego, ułatwiając rozwinięcie się infekcji bakteryjnych ucha zewnętrznego. Podczas czyszczenia uszu patyczkiem kosmetycznym część woskowiny może zostać upchnięta w przewodzie słuchowym, co wcześniej czy później doprowadzi do zatkania ucha i niedosłuchu.
Do samodzielnego czyszczenia uszu zalecane jest stosowanie kropli lub sprayów na bazie olejków mineralnych. To dużo bezpieczniejsze rozwiązanie niż patyczki, a do tego preparaty te będą wspomagały naturalne mechanizmy samooczyszczania się ucha.
Powinniśmy mieć na uwadze, że zbyt częste profilaktyczne oczyszczanie ucha (w szczególności nadmierne stosowanie patyczków kosmetycznych) jest niewskazane, ponieważ tworząca się w uchu woskowina ma właściwości ochronne dla przewodu słuchowego zewnętrznego, zabezpieczając go przed infekcjami.

Uszkodzenie ucha patyczkiem – niebezpieczne skutki

Niebezpiecznych skutków czyszczenia uszu patyczkami kosmetycznymi może być kilka. Wcześniej wspomniano już o uszkodzeniu błony bębenkowej, które prowadzi do niedosłuchu. Może ono powodować również inne dolegliwości. Przede wszystkim perforacja błony bębenkowej sprzyja rozwojowi nawracającego zapalenia ucha środkowego. Z biegiem czasu, jeśli nie dojdzie do jej wygojenia, może się rozwinąć również perlakowe zapalenie ucha środkowego, które bezwzględnie wymaga leczenia operacyjnego.
Kiedy czyścimy ucho patyczkiem kosmetycznym, uszkadzamy także skórę przewodu słuchowego zewnętrznego, która jest naturalną barierą ochronną przed bakteriami. W ten sposób ułatwiamy powstawanie ostrego zapalenia ucha zewnętrznego. W trakcie czyszczenia uszu patyczkiem upychamy woskowinę w kanale słuchowym, co powoduje, że ucho nie jest w stanie się samoistnie oczyścić z powodu jej nadmiaru, a ponieważ w woskowinie znajdują się złuszczone nabłonki, które są idealną pożywką dla bakterii, może to doprowadzić do powstania stanu zapalnego w przewodzie słuchowym.

Perforacja w błonie bębenkowej, jeśli nie jest duża, może się samoistnie wygoić, nawet wtedy, gdy nic nie zrobimy. Duże perforacje też mają szansę na samoistne wygojenie się, ale może to wymagać pomocy laryngologa.

Podsumowując: pałeczki kosmetyczne nie powinny być używane do czyszczenia uszu. Dużo bezpieczniejsze i wskazane w tym celu jest stosowanie preparatów na bazie naturalnych olejków, stworzonych właśnie po to, by odpowiednio dbać o higienę ucha zewnętrznego. Dzięki swoimi właściwościom sprzyjają one rozmiękaniu woskowiny i co się z tym wiąże, wspomagają mechanizmy samooczyszczania się uszu. Trzeba pamiętać, że woskowina produkowana przez gruczoły znajdujące się w przewodzie słuchowym zewnętrznym ma właściwości chroniące ucho przed infekcjami bakteryjnymi i jej przesadne usuwanie (szczególnie patyczkami) może czasem bardziej zaszkodzić, niż pomóc.

Piśmiennictwo:

  1. Volandri G., Di Puccio F., Forte P., Carmignani C., „Biomechanics of the tympanic membrane”, J Biomech. 2011;44(7):1219–1236.
  2. „Otolaryngologia praktyczna”, pod red. G. Janczewskiego, Gdańsk: Via Medica 2007.
  3. Ameen Z.S., Chounthirath T., Smith G.A., Jatana K.R., „Pediatric Cotton-Tip Applicator-Related Ear Injury Treated in United States Emergency Departments, 1990–2010”, J Pediatr. 2017;186:124–130.

Przeczytaj także: