Czy latem/zimą uszy potrzebują specjalnej troski?

Dr n. med Magdalena Andrasik pediatra

Czy sposób higieny uszu zmienia się w zależności od pór roku? Można by powiedzieć, że w zdrowym uchu, gdy wszystkie mechanizmy działają sprawnie, różnice w sposobie pielęgnacji są bardzo subtelne.

Jesień i zima to w Polsce sezon grzewczy. Powietrze w mieszkaniach jest wtedy suche i ciepłe, co wpływa na stopień uwodnienia woskowiny i jej wysychanie. Ponadto zbyt wysoka temperatura może powodować przegrzanie organizmu i jeśli nie zostanie zapewnione odpowiednie nawodnienie, wydzielana jest mniejsza ilość potu (gruczoły apokrynowe obecne w świetle przewodu słuchowego zewnętrznego) i dochodzi do zagęszczenia woskowiny, co skutkować może zaleganiem i tworzeniem czopów woskowinowych. Z podobnym zjawiskiem możemy mieć również do czynienia w suche, gorące lato.

Latem często wyjeżdżamy z dziećmi nad wodę. Ich uszy są szczególnie narażone wtedy na piasek, który może dostać się do przewodu słuchowego zewnętrznego. Powinniśmy go delikatnie wypłukać wodą lub wodą z mydłem dla dzieci, gdyż może sprzyjać odkładaniu się woskowiny na drobinkach.

Kolejnym zagrożeniem, występującym zwykle latem, są owady, które mogą przypadkowo dostać się do przewodu słuchowego zewnętrznego. Najprostszym i najłatwiej zauważalnym objawem obecności żywego owada w uchu jest jego brzęczenie. Jakiej pomocy rodzice mogą udzielić swoim pociechom w takiej sytuacji? Dobrze jest zakroplić ucho parafiną lub wodą albo zastosować spray do ucha, zawierający naturalne składniki, aby utopić niechcianego gościa. Gdy owad już nie żyje, należy się udać do specjalisty laryngologa, który usunie ciało insekta i oceni otoskopowo przewód słuchowy zewnętrzny oraz błonę bębenkową, czy nie doszło do ewentualnego urazu.

Zimą należy chronić uszy, zwłaszcza małżowinę uszną, przed potencjalnym odmrożeniem za pomocą czapek, nauszników.

Jeśli chodzi o korzystanie z basenu, zarówno latem, jak i zimą po pływaniu osuszamy uszy tak głęboko, jak pozwala nam na to wejście do przewodu słuchowego zewnętrznego (można to ocenić palcem wskazującym). Zimą dodatkowo powinniśmy uszy chronić przed mrozem (np. kapturem), gdyż woda pozostała w przewodzie słuchowym zewnętrznym i na małżowinie sprzyja szybszemu wychłodzeniu i potencjalnemu odmrożeniu.

Warto wspomnieć o ciele obcym w uchu, gdyż taka sytuacja może zdarzyć się niezależenie od pory roku. Dzieci najczęściej wprowadzają je do ucha w czasie zabawy. Zazwyczaj są to koraliki, ziarna, drobne części zabawek. Większość drobnych ciał obcych nie wywołuje objawów. Większe lub organiczne, które pęcznieją, mogą powodować uczucie zatkania, upośledzać słuch, wywołać bolesność wskutek ucisku na ściany przewodu słuchowego zewnętrznego lub ucha środkowego, może się też pojawić patologiczna wydzielina w wyniku zapalenia przewodu słuchowego zewnętrznego. Zapalenie ucha zewnętrznego może się przekształcić w zapalenie ucha środkowego. W związku z ryzykiem potencjalnego uszkodzenia błony bębenkowej nie należy usuwać ciała obcego samodzielnie, tylko zwrócić się o pomoc do specjalisty laryngologa.

Bez względu na porę roku i warunki atmosferyczne należy pamiętać o higienie uszu.

Piśmiennictwo:

  1. P.B. Bull, Wykłady z otorynolaryngologii, Via Medica 1999.
  2. M. Kuchciak-Brancewicz, A. Jędrowiak, A. Kaszuba, Atopowe zapalenie skóry typu niemowlęcego z punktu widzenia pediatry i dermatologa, Przegląd Pediatryczny 1/2016.
  3. M. Zalesska-Kręcicka, T. Kręcicki, Zarys otolaryngologii, Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 1998.

Przeczytaj także: